Kredyty
Banki
Doradcy kredytowi
Kredyty EuroBank - Oferta, Opinie

Euro Bank SA został założony przez Mariusza ÄšÂukasiewicza w 2003 roku, oferując usługi finansowe dla osób fizycznych. EuroBank prowadzi konta osobiste i lokaty pieniężne, udziela krótkoterminowych kredytów konsumpcyjnych oraz konsolidacyjnych a także udostępnia karty płatnicze i karty kredytowe. Dodatkowo ma własną ofertę kredytów hipotecznych i ratalnych. Cechą szczególną eurobanku jest prowadzenie oddziałów w postaci standów w supermarketach i centrach handlowych, gdzie można dokonać wpłat i wypłat gotówki za pośrednictwem bankomatów i wpłatomatów, zawrzeć umowę kredytu lub pożyczki, założyć konto w kilka minut lub otrzymać od ręki kartę płatniczą lub kredytową.
Oferta EuroBanku - Kredyty:
Kredyt Hipoteczny (waluty: PLN)
- Wysokość kredytu: do 100% wartości nieruchomości (pożyczka hipoteczna i kredyt konsolidacyjny do 70% wartości nieruchomości)
- Okres spłaty kredytu: do 35 lat
- Atuty oferty: Możliwość podwyższenia maksymalnej kwoty kredytu dzięki uzyskaniu wysokiej wartości nieruchomości na wycenie. Możliwość uzyskania środków na dowolny cel
Kredyt Gotówkowy
- Wysokość kredytu: od 1000 zł do 60 000 zł; do 20 000 zł na dowód
- Okres spłaty kredytu: Kredyt na dowód od 3 miesięcy do 5 lat;
- Atuty oferty: Szybka decyzja. # Bez konieczności składania wizyty w placówce eurobanku składasz wniosek przez Internet, a umowę kredytową dostarczy do Ciebie kurier. Bez poręczycieli i innych zabezpieczeń spłaty kredytu.
Więcej informacji: Kredyt gotówkowy EuroBank
Poniżej znajdziesz dyskusje, opinie i pytania na temat kredytów oferowanych przez EuroBank SA. Zadaj pytanie odnośnie oferty EuroBanku (kredyt mieszkaniowy, kredyt gotówkowy). Przedstaw swoje doświadczenia kredytowe z EuroBankiem. Warto zaciągnąć kredyt w tym banku, czy lepiej go unikać ? Wyraź swoją opinie i uświadom innych.
Powiązane tagi
Wasze Opinie (liczba komentarzy: 115)
Dodaj swoją opinie
Malamut16
[2011-12-18 01:17:18]
proszę wystrzegajcie się tego banku, a szczególnie oddziału na ul. Starowiślnej 20 w Krakowie. ostatnio wpłacałam na konto osobiste pieniądze. ponieważ nie umiałam podać nr konta "SUPER PRACOWNICA" poprosiła mnie o dow. osobisty a nastepnie przyjęła ode mnie gotówkę. otrzymałam pisemne potwierdzenie. jakież było moje zdziwienie gdzy następnego dnia zalogowałąm się przez internet do mojego konta. pieniędzy nie ma na koncie. Szybko stwierdziłam, że "SUPER BANKOWIEC" pomyliła trzy cyfry w moim nr konta. WPŁACONE PIENIĄDZE MIAŁY BYĆ NA SPŁATĘ RATY KREDYTU!!!zadzwoniłam na infolinię, gdzie kolejna "SUPER ..." poinformowała mnie,że czas rozpatrzenia reklamacji to 14 dni i w tej sytuacji najlepiej będzie jak wpłacę po raz drugi pieniądze by bank nie naliczał mi odsetek (zapomniała dodać, że w między czasie odbiorę ze 100 chamskich telefonów, wpiszą mnie do BIK itd.). NIECH ŻYJE EUROBANK CZEKA MNIE DŁUGA WALKA O ODZYSKANIE WŁASNYCH PIENIĘDZY
michal_2801
[2011-11-28 08:06:53]
Wywoływanie lęku, presji psychicznej i wprowadzenie w błąd – to główne zarzuty
Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów wobec działań windykacyjnych Euro Banku.
Za naruszenie zbiorowych interesów konsumentów na przedsiębiorcę nałożono karę ponad 1,2
mln zł
Płacenie rat w terminie to obowiązek każdego kredytobiorcy. Zaległości powodują poważne
konsekwencje, o których niejednokrotnie przypominają pracownicy banków. Warto pamiętać,
że informowanie o zadłużeniu musi odbywać się w granicach obowiązującego prawa.
Zastraszanie, wywieranie presji, nierzetelne informowanie o konsekwencjach niespłacenia
długu - to najczęstsze nieprawidłowości kwestionowane przez Prezes Urzędu. Do tej pory
UOKiK wydał dziewięć decyzji dotyczących niezgodnego z prawem odzyskiwania długów, a
ostatnio zakwestionował procedury windykacyjne Euro Banku. Wywoływanie lęku, presji
psychicznej i wprowadzenie w błąd – to główne zarzuty Prezes Urzędu wobec działań
windykacyjnych banku.
Postępowanie w tej sprawie zostało wszczęte na podstawie doniesień medialnych w
listopadzie 2009 roku. Urząd zakwestionował wewnętrzną procedurę banku dotyczącą sposobu
prowadzenia telefonicznej windykacji należności. Jak wynika z ustaleń UOKiK, w toku
prowadzonych czynności windykacyjnych, spółka stosowała różnorodne formy wywierania
presji na konsumentów zalegających ze spłatą należności. Pracownicy banku, kontaktując
się telefonicznie z dłużnikami, informowali:
(…) Skoro w świetle powyższego stanowiska Euro Banku nadal nie chce Pan/i oddać
pieniędzy to nie mamy innego wyjścia. Bank jest zmuszony skierować Pana/i akta do
Windykacji Ulicznej. Pod podane przez Pana/ią adresy wyślemy jednostkę interwencyjną z
naszymi egzekutorami, którzy zajmą się prowadzeniem z Panem/ią negocjacji u Pana/i w
domu. Proszę się nie martwić, nasi egzekutorzy są specjalistami w odzyskiwaniu rat,
których Klienci nie chcą oddać. Przyjadą do Pana/i do domu w swoich uniformach i jestem
przekonany, że po kwadransie negocjacji mimo tych wszystkich problemów życiowych
zdecyduje się Pan/i oddać pieniądze do Banku! (…)
Zdaniem Urzędu, informując w ten sposób konsumentów o zaległościach w spłacie, Euro Bank
chciał zastraszyć i wywrzeć presję psychiczną na dłużnikach. W opinii UOKiK, takie
działanie w efekcie miało zmusić konsumentów do spłaty zadłużenia. Warto przypomnieć, że
Urząd nie kwestionuje prawa wierzyciela do odzyskiwania należnych kwot – działania
windykacyjne powinny się jednak odbywać z poszanowaniem dobrych obyczajów, godności,
prywatności konsumenta. Przedsiębiorca powinien rzetelnie informować o konsekwencjach
braku spłaty zadłużenia.
Prezes Urzędu uznała, że Euro Bank, stosując niezgodne z prawem procedury windykacji
należności, naruszył zbiorowe interesy konsumentów i nałożyła karę 1 262 761 zł. Bank
zaprzestał stosowania niezgodnych z prawem działań. Decyzja jest ostateczna, ponieważ
przedsiębiorca nie skorzystał z możliwości odwołania się do sądu i zapłacił karę.
Oceniając praktykę stosowaną przez Euro Bank Prezes UOKiK wzięła pod uwagę m.in. zasady
dobrych praktyk bankowych rekomendowane przez Związek Banków Polskich oraz Komisję
Nadzoru Finansowego. Dokumenty określają zasady działania instytucji finansowych, które
powinny być prowadzone w sposób etyczny, budzący zaufanie, zgodnie z poszanowaniem zasad
moralnych i godności klientów.
Jednocześnie Urząd przypomina dłużnikom, że w przypadku problemów ze spłatą kredytu
należy jak najszybciej skontaktować się z przedsiębiorcą i negocjować rozłożenie
zaległości na korzystniejsze raty. Wierzyciel może także zaproponować wydłużenie okresu
kredytowania czy umorzenie części odsetek karnych i opłat windykacyjnych. Działania
polegające na zastraszaniu, nękaniu, wywieraniu presji psychicznej są niezgodne z prawem
i należy je zgłosić na policję.
joszo84
[2011-05-27 07:22:03]
Eurobank jest fatalny!!!
Spóźniłam sie z ratą 4 dni a oni już wydzwaniają i bezczelnie się typ pyta:
"a skąd weźmie pani te 83 zł na spłatę raty?"
nie klient
[2011-03-17 08:39:18]
Większość z Was wytyka niewłaściwe podejście pracowników windykacji do klienta, ale nikt z Was nie zastanowił się skąd taka postawa się bierze. Mam kilku znajomych, którzy pracują w różnych firmach windykacyjnych i działach windykacji bankowych i wszyscy mają dokładnie takie same powody do narzekania, co Wy. Ich wynagrodzenie uzależnione jest od ich skuteczności tj. od kwotowo â ilościowego wyniku pracy. Większość z nich prywatnie nie kwestionuje trudnych sytuacji losowych klientów, sytuacji ekonomicznej rynku, przyczyny nie zapłacenia zobowiązania w terminieâÂĹ mogę nawet potwierdzić, że wielu z Was doskonale rozumieją. Nie mają jednak wyjściaâÂĹ nikt z Was nie chciałby pracować za grosze bez premii, a w banku, czy w firmie windykacyjnej nie zarabia się dużo, szczególnie w takich bankach jak: Getin, Euro Bank, AIG (Santander), itp. Bo wynagrodzenie pracowników placówek (sprzedaż) i windykacji to przede wszystkim premia od wyników. Bez premii dostaną takie pieniądze, że nie są w stanie przeżyć miesiąca np. podstawa w jednym z banków to 2000 zł brutto â czyli jakieś 1400 zł netto, a premia to druga wypłata, wiec każdy wolałby zarobić 2800 zł netto. Zresztą większość z nich nienawidzi swojej pracy, ale rynek nie pozwala im na jej zmianę. Myślicie, że oni lubią słuchać narzekania, wyrzutów itp. ? no ludziska â nikt tego nie lubi. Oni nie mają wyjściaâÂĹ każe się im tak rozmawiać, aby doprowadzić do spłaty. Wielu z nich zwracało uwagę na fakt, ze ludzi starsi źle znoszą telefony z windykacji, ale nic to nie przyniosło. Poza tym jak składacie skargi na pracowników to oni dostają âÂÂpo uszachâÂÂ, tylko, że tam w windykacji ponosi się odpowiedzialność nie za przewinienie tylko ze strachu firmy przed konsekwencjami KNF lub Sądu. I wówczas niczemu winny pracownik, który wykonuje swoje zadanie, któremu każe się tak robić, ponosi konsekwencjeâÂĹ myślicie, że windykatorom sprawia to przyjemność? Można zawsze powiedziećâÂĹ hm no tak, wiec po co tak rozmawiają? A ty gdybyś miał / miała do wykarmienia rodzinę lub do zapłacenia mieszkanie (płatności w wielkich miastach to masakra) to podchodziłbyś w pracy empatycznie do klientów? No trzeba myśleć racjonalnie. Wielu z nich ucieka z firm windykacyjnych, tam jest duża rotacja pracownikówâÂĹ nikt nie chce spędzać 8 lub 12 godzin na słuchawkach i monotonnie powtarzać, że trzeba spłacić zadłużenie â ale to ich praca. Jak chcecie dopiec bankowi, albo firmie windykacyjnej, to raczej skupiajcie się ilości połączeń w ciągu dnia, na kontaktach do osób trzecich, braku chęci ugody itp. i wnoście skargi do KNFu, ale nie na pracowników , a na instytucje.
też Klient
[2011-01-27 20:00:38]
Z OFICJALNEJ STRONY EUROBANKU "Pracownicy eurobanku są młodzi i profesjonalni.
Lubimy ludzi i chętnie im pomagamy. Jesteśmy otwarci i życzliwi. Z zaangażowaniem tworzymy nowoczesny i przyjazny bank"
niestety ich klient
[2011-01-27 19:51:38]
Moją żonę w dniu w którym opuściła szpital i przyszła do domu kobieta z infolinii poinformowała, ze nic ją to nie obchodzi i że ma czas do 15 ( a dzwoniła o 12 ) na dojechanie do banku i zapłacenie raty bo inaczej ją zwindykuje.Przelew bankowy jej również nie interesowal, bo miała ( z uwagi na pobyt w szpitalu ) opóźnienie w spłacie raty, a ze mną jak odebrałem 3 dni wcześniej telefon żony nie chcieli rozmawiać, co i tak kolejny przedstawiciel banku, który zadzwonił kilka godzin później do mojej żony wytknął jej, że przecież powinieniem za nią zapłacić, bo zostałem poinformowany o tym. DRAMAT Z DALEKA OD NICH NIGDY WIECEJ EURO BANKU
klientka
[2011-01-27 10:46:36]
raz wpłacając ratę w placówce widziałam schorowanego dziadka z babcię wpłacał on ostatnią ratę w tym pseudo banku i zjechał ich na koniec od dołu do góry biłam mu brawo
domyślam się ile nerwów stracił przez ten czas
Eurobankowi MÄÂWIMY STANOWCZE NIE!!!!!!!!!!!!!!!!! :)
ryba
[2011-01-19 16:26:01]
Ostrzegam wszystkich Państwa przed Eurobankiem - naciągacze jakich mało!!! W prowidencie koszty wydają sie być mniejsze!!! Moja mama (emerytka)dostała 8600 kredytu - do spłaty kwota kosmiczna
18 720, 00. Decyzja szybciutko zapadła - oprocentowanie zapowiadane 8% w skali roku. Pospieszano przy podpisaniu umowy - okazało sie że suma do spłaty przekracza ich oferowane 8% !!! Jakiekolwiek opóżnienie w spłacie kończy sie natrętnymi telefonami - mało tego wpłata zrobiona a oni dalej nękają !!! Koszmar - ktoś powinien przerwać działanie tych oszustów - bo inaczej nazwać ich nie sposób!!!
Jan
[2011-01-18 15:11:50]
Nie polecam. Przy niewielkim opóźnieniu w spłacie stają się bardzo niemili, straszą, mieszają człowieka z błotem. Ja przez nich nie odbieram zastrzeżonych. Nie mam ochoty z nimi rozmawiać, dobrze że do końca kredytu blisko. Nigdy więcej.
Andrzej
[2011-01-16 10:44:42]
Mam w tym banku kredyt, oraz kartę kredytową. Odradzam stanowczo kredyt w tym banku. Zabrałem kwotę 6 tys. na trzy lata, płacę ratę 340zł miesięcznie, czyli po trzech latach zapłacę 12240, to jest chore.Poza tym mam na karcie kredytowej limit debetowy, nigdy go nie przekroczyłem z własnej woli, bank bez żadnego powiadomienia pobrał opłatę za kartę i limit został przekroczony o 3 zł i wtedy się zaczeło. Od razu mi zabrano 30 zł za przekroczenie limitu, oraz opłata odsetkowa i dodatkowe koszty. W sumie zabrano mi 72zł.Poza tym od razu dzwonią jak niepoważni nawet wieczorem. Nikomu nie polecam tego banku, to jest jakieś nieporozumienie a nie bank.
