Kredyty
Banki
Doradcy kredytowi
mBank - Aktualna Oferta

mBank rozpoczął działalność w listopadzie 2000 roku – jako pierwszy w Polsce bank elektroniczny. Bank stanowi część BRE Banku SA. Początkowo mBank był bankiem depozytowym drugiego wyboru, oferującym podstawowe usługi bankowe – darmowy rachunek oszczędnościowy i bieżący z najwyższym na rynku oprocentowaniem oraz bezpłatną kartę debetową. Wraz z upływem czasu, oferta była stopniowo poszerzana o kolejne kredyty (hipoteczne, goówkowe, smochodowe), ubezpieczenia i produkty inwestycyjne inwestycyjne. Obecnie mbank to lider bankowości elektronicznej i mobilnej dla Klientów indywidualnych oraz mikrofirm, zajmując znaczącą pozycję w polskim sektorze finansowym.
Kredyty mBank - Aktualna oferta:
mPLAN: Kredyt Hipoteczny (waluty: PLN, CHF, EUR ,USD, GBP)
- Wysokość kredytu: od 80 100 zł do 110% wartości nieruchomości
- Okres spłaty kredytu: do 45 lat
- Atuty oferty: kredyt do 110% wartości nieruchomości (bez wkładu własnego) nawet przy dochodach uzyskiwanych za granicą; 0% prowizji za udzielenie kredytu; brak opłat za wcześniejszą spłatę i przewalutowanie;
- PROMOCJA: marża od 1,5% w EUR i od 1,1% w PLN
Więcej informacji: Kredyt Mieszkaniowy mBank
Kredyt Gotówkowy
- Wysokość kredytu: od 500 zł do 100 000 zł
- Okres spłaty kredytu: do 7 lat
- Atuty oferty: minimum formalności: zwykle wystarczy jeden dokument tożsamości ze zdjęciem, brak poręczycieli i innych zabezpieczeń
Więcej informacji: Kredyt Gotówkowy mBank
Kredyt samochodowy
- Wysokość kredytu: do 120% wartości pojazdu
- Okres spłaty kredytu: do 10 lat
- Atuty oferty: kredyt do kwoty 100 000 PLN możesz uzyskać bez wkładu własnego i dokumentów potwierdzających wysokość osiąganych dochodów; na potrzeby prywatne i firmowe; karencja w spłacie rat kapitałowych; możliwość zakupu pojazdu od osoby fizycznej – bez pośrednictwa komisu
Więcej informacji: mBank - Kredyt Samochodowy
Karty kredytowe
- Wysokość limitu na karcie: od 500 do 200 000 zł
- Okres bezodsetkowy: do 54 dni
- Wymagany dochód: od 500 zł netto
- Atuty oferty: karty z paskiem magnetycznym oraz chipem; możliwość ustawienia automatycznej spłaty zadłużenia oraz częściowej lub całkowitej spłaty zadłużenia; sam ustalasz opłatę za kartę i oprocentowanie wystarczy, że zaznaczysz odpowiednią taryfę we wniosku
Więcej informacji: mBank - Karty Kredytowe
Limit kredytowy (waluta: PLN)
- Wysokość kredytu: do 10 000 zł na karcie kredytowej lub kredycie w rachunku - udzielany jest na rachunku mBiznes Konto
- Okres spłaty: -
- Atuty oferty:W chwili składania wniosku o konto możesz wnioskować o przyznanie limitu kredytowego do 10 000 PLN, niezależnie od okresu prowadzania przez Ciebie działalności! Limit zostanie przyznany bez konieczności przesyłania dokumentów finansowych firmy, po dopełnieniu wszelkich formalności związanych z otwarciem rachunku bieżącego mBIZNES konto.
Więcej informacji: Limit kredytowy w mBiznes Koncie
Kredyt hipoteczny dla mikrofirm (waluta: PLN, CHF, EUR ,USD)
- Wysokość kredytu: do 4 000 000 zł, na dowolny cel
- Okres spłaty: do 20 lat
- Atuty oferty:z mechanizmem bilansującym w PLN (sam zdecydujesz o wysokości oprocentowania Twojego kredytu), ratę kredytu wliczysz w koszty prowadzenia działalności
Więcej informacji: Kredyt dla mikrofirm mBank
Powiązane tagi
Wasze Opinie (liczba komentarzy: 77)
Dodaj swoją opinie
Paweł
[2010-12-25 21:08:19]
Myślałem o założeniu konta firmowego w mbanku ale po przeczytaniu komentarzy zrezygnowałem.
Piotr
[2010-12-21 13:39:29]
LIMIT KREDYTOWY W KONCIE TO PORAŻKA!. Płacicie 2% za uruchomienie lini kredytowej, potem odsetki 12,9% od pozyczonej kwoty a jesli pozyczycie mniej niz 50% przydzielonej kwoty to placicie kolejne 3% od calej przyznanej kwoty.
mala symulacja: limit 10tys na koncie:
wasze saldo to -4999zl
za kazdy dzien takiego stanu plącicie 12,9 rocznie od 4999 jak równiez 3% rocznie od kwoty 10000. Zatem pamietajcie zeby wasze saldo po feralnym uruchomieniu tej linii kredytowej nigdy nie wyzsze niz -51% wartosci kredytu przyznanego.
Druga opcja, jeśli otworzycie ta linie jako "zabezpieczenie" na wszelki wypadek" I NIE SKORZYSTACIE Z TEJ LINI WOGOLE A SALDO BEDZIE DODATNIE BEDZIE WAS TO KOSZTOWAC 5% PRZYZNANEJ KWOTY ROCZNIE!!!
Pierwszy bank ktory kasuje za to ze się od niego pozycza pieniadze, jak również za to ze sie od niego nie pożycza gdy daje taką możliwość.ODRADZAM!!!
anonim
[2010-12-06 23:29:40]
Jestem klientką mBanku od 8 lat, w tym od niespełna 3 lat posiadam tam również rachunki firmowe. Kilkaset tysięcy obrotu nie wystarczyło jednak, by bank udzialił mi 4000 zł limitu kredytowego w koncie. Nie wiem, komu oni udzielają tych kredytów, ludziom pokroju Kulczyka? Jeśli moje dochody plus pensja z etatu nie wystarczą, aby uruchomic taki limit, to nie pozostaje mi nic innego, jak szukać nowego banku i tam przenieść wszystkie rachunki. Dodam jeszcze, że nie zalegam z ZUS, żadnych innych kredytów nie posiadam. Jestem zdegustowana i zła. Potrzebowałam tych pieniędzy, ile w końcu można jechać na środkach własnych. Ale nie - to nie. Ja w każdym razie wypisuję się stąd.
agus
[2010-12-03 11:38:50]
jestem klientka mbanku od ok. 4 lat. Dopóki miałam tylko konto i lokaty było ok bo niczego nie potrzebowałam. W zeszłym roku wzięłam kredyt hipoteczny, też wszystko ok dopóki nie zachciało mi się przenosić go do innego banku. Problem z zaświadczeniem, problem z podaniem konta do spłaty we frankach (bez przeliczania na PLN), zapewnia to rekomendacja T, ale panienka z mlinii nigdy o niej nie słyszała. Mam wrażenie, że ten bank jest wirtualny, wiszę po 40-50 minut na telefonie, bo pani na mlinii czegoś nie wiem i musi sie dowiedzieć, zaświadczenie po 20 dniach roboczych wysyłane pocztą. Po prostu tragedia. Chciałam też żeby obniżyli mi marżę. I obiniżyli "aż" o 0,3% czyli ok 6-7 CHF, czyli koszt aneksu zwróci mi sie dopiero po 10 miesiącach. Nikt niczego nie wie, udzielają błędnych informacji. Ostatnio zaczęłam zapisywać nazwiska panienek z mlinii żeby wiedzieć z kim rozmawiałam w razie składania reklamacji.
johny
[2010-12-02 20:31:18]
Strasznie się zawiodłem na tym banku. Jestm klientem od 7 lat. Konta prywatne, 2 konta firmowe duży ruch na wszystkich kontach, kredyt odnawialny i karta kredytowa. Aż tu nagle chcę zamknąć kredyt odnawialny by dostać kredyt hipoteczny w innym banku i zaczęły się problemy. Od półtora miesiąca zamykam ten produkt. Zostanie zamknięty dopiero za 2 tygodnie a w międzyczasie nie mogę się doprosić o zaświadczenie że wszystko spłacone i w trakcie zamykania. Wymyślili sobie termin 15 dni roboczych na wygenerowanie takiego pisma i wysyłka tylko pocztą która 'trochę' kuleje. Po kilku interwencjach zgodzili się wysłać faxem, ale nie wiem czy wyśłą bo jeszcze nie wygenerowali takiego dokumentu. W sumie minęło dopiero 10 dni. Podobne procedury w innych bankach trwają 3 dni- wiem z autopsji. Jeśli bank kredytujący moją nieruchomość nie uzna tego pisma i każe mi czekać na pismo o zamknięciu kredytu co nastąpi za kolejne 2 tygodnie + 3 tygodnie generowania pisma + przesyłka pocztowa to łaczny czas zamykania kredytu wyniesie prawie 3 miesiące!!! Już wiem że całkowicie zrezygnuje z wszystkich usług banku, ale narazie się wstrzymam by nie zaczeli mi robić problemów. A jeszcze jedno: dziś zadzwonili by mi zaproponować jakiś kredyt- nieźli są.
mahoney
[2010-11-23 13:21:45]
Jestem klientem mBanku od 5 lat. Mam zarówno konto firmowe jak i prywatne, na które co miesiąc spływają wynagrodzenia. Wczoraj chciałem wziąść kredyt na śmieszną sumę 1500zł i ku mojemu zdziwieniu, dostałem odmowę. Historię w BIK mam długa i dobrą, nigdy nie spóźniłem się z żadną ratą. Dzwoniąc na infolinie usłyszałem, że mogą mnie połączyć z doradcą kredytowym, żeby zaproponował mi kredyt - paranoja. Mam podpisaną ramową umowę kredytową. Mbank staje się coraz bardziej olewający w stosunku do klientów i mało profesjonalny
rla
[2010-11-18 21:05:19]
Posiadałem kredyt samochodowy w mBanku, wszystko ładnie pięknie do czasu gdy spłaciłem kredyt przed czasem. Spłaciłem wystąpiłem o pisemko żeby z dowodu skreślić współwłasność banku. Czekam już 3 tyg. sprzedałem samochód ale nie mogę podpisać umowy bo w dowodzie widnieje bank. Terminy mnie gonią pieniądze z samochodu są mi potrzebne a przez głupi kwitek którego nie wiadomo dlaczego nie mogą mi wysłać.
Poprzednio miałem kredyt w Santander kurcze 3 dni po spłacie miałem pismo w domu. to jest jakaś kpina, narażają mnie na utratę kupca, a kupiec płaci naprawdę dobrze.
Nie polecam tego banku.
klient
[2010-11-17 09:36:09]
Oszuści!!! Limit kredytowy na koncie firmowym to tylko reklama nic takiego niema!!!!!.
Wszystko po to żeby ściągnąć klientów.Trudno uzyskać jakikolwiek kredyt.Zdecydowanie z daleka od takiego banku.
Merlin
[2010-11-04 14:49:21]
Witam - w mBanku mam rachunki od 8 lat, lokaty, środki na inwestycjach - słowem fajna Klientka ale tylko wówczas kiedy to ja ładuję do nich kasę . Kilkaktotnie odmawiano mi kredytu odnawialnego na śmieszną sumę, nie ma mnie w BIK ale domyślam się ze stałam się ofiarą wpisania kiedyś na międzybankową listę - o czym informacji wobec mojej osoby brak na piśmie ,a jest taki wymóg. Kilkakrotnie prosiłam aby nie wykonywali do mnie telefonów z nowymi propozycjami - bo nic już od nich nie chcę . A jednak kilka miesięcy temu dzowni pracownik i namawia mnie na kartę kredytową - pomyślałam - może już mnie usunęli z tej listy - ok zgodziłam się - po zapewnieniach jednego dnia że wszytko jest ok - ostatecznie odmowa !!!! LUDZIE - TEN BANK NIE MA ŻADNEGO SYSTEMU MONITOROWANIA KONTAKTÄÂW Z KLIENTAMI - SKORO NIE CHCIELI MI DAĂÂ KREDYTU TO PO CO DO MNIE WYDZWANIAJĂÂ I ZAJMUJĂÂ 1 GODZINĂÂ CENNEGO CZASU - MAM ZAMIAR ZAMKNĂÂĂÂ RACHUNEK !!!!
klient banku
[2010-10-14 10:13:44]
Ubiegałam się w tym banku o kredyt hipoteczny na niespełna 1/3 wart.nieruchomości. Mając ekonto i emax`a od wielu lat i będąc dotychczas zadowoloną z usług banku, po zasięgnięciu wszelkich informacji w Centrum Finansowym zapewniono mnie o bezproblemowej obsłudze kredytu. Jak się w praktyce okazało procedura trwała niespełna 5 miesięcy, termin u developera przekroczony a czytając "projekt umowy" okazało się, że (jak to udzielono mi informacji) - analityk finansowy banku zdecydował za mnie, że ostatnie 10 tys.zł kredytu o który wnioskowałam mam wpłacić sama na konto developera, a później otrzymam zwrot na ekonto. W późniejszym czasie okazało się jednak że dotychczasowe problemy to mało, gdyż kredyt udzielony na zakup "jakby części" mieszkania został wpisany również na hipotekę garażu, który opłaciłam z własnych środków. Dlaczego? A no dlatego, że nikt z banku nie poinformował mnie i nie zakwestionował umowy zawartej z developerem łącznie na obie nieruchomości, a nie osobno. I tak w kółko z nimi było, a to system nie działał, a to w miejsce danych męża pojawiały się moje, i nie można było wydrukować umowy przez tydzień czy nawet dłużej, a terminy, którymi związana byłam z developerem biegły i niestety z powodu banku zostały przekroczone. W woli podsumowania przyznam, że nigdy nie przypuszczałam, że pokrywając z własnych środków ponad 2/3 wartości nier. i składając wniosek o kredyt w grudniu, gdzie ostateczny termin płatności upływał 30 marca następnego roku, nie będę w stanie wywiązać się z zawartej umowy a kredyt uruchomią w połowie kwietnia.
