Kredyty
Banki
Doradcy kredytowi
Kredyt BPH - Tani Kredyt w Banku BPH - OPINIE

Bank BPH powstał w lutym 1989 roku jako jeden z dziewięciu banków komercyjnych wyodrębnionych ze struktur NBP. W grudniu 2001 roku, w wyniku połączenia Banku Przemysłowo-Handlowego SA i Powszechnego Banku Kredytowego SA w Warszawie, powstał trzeci pod względem aktywów i funduszy własnych Bank w Polsce – Bank BPH PBK. W listopadzie 2005 roku Bank BPH znalazł się w Grupie UniCredit, w następstwie transakcji nabycia większościowego pakietu akcji HVB przez UniCredit. W listopadzie 2007 roku nastąpił podział Banku BPH i włączenie jego większej części do Banku Pekao S.A. Kolejnym punktem zwrotnym w historii Banku BPH było nabycie w czerwcu 2008 roku przez GE Money (część koncernu General Electric) od UniCredit większościowego pakietu akcji Banku BPH.
Bank BPH - Aktualna Oferta:
Kredyt Gotówkowy
- Wysokość kredytu: od 1000 zł do 60 000 zł
- Okres spłaty kredytu: do 8 lat
- Atuty oferty: kredyt dostępny przez Internet, bez wizyty w Banku; szybka decyzja kredytowa; wysokie zdolności kredytowe; wcześniejsza spłata bez opłat; bez poręczycieli i dodatkowych zabezpieczeń;
Więcej informacji: Kredyt gotówkowy BPH
Kredyt Hipoteczny (waluty: PLN, CHF, USD, EUR)
- Wysokość kredytu: od 24 000 zł do 80% wartości nieruchomości dla PLN, CHF, EUR, USD (kredyt konsolidacyjny do 75%, pozyczka hipoteczna do 50%)
- Okres spłaty kredytu: do 40 lat dla kredytów w PLN oraz do 30 lat dla CHF, EUR, USD
- Atuty oferty: duży wybór walut: PLN, EUR, CHF, USD; szczególnie atrakcyjne oprocentowanie kredytów walutowych; szybka decyzja kredytowa, wysokie zdolności kredytowe, bez zaświadczeń dla zawodów zaufania publicznego; 0 zł za przewalutowanie; wakacje kredytowe nawet do 3 miesięcy
- PROMOCJA: oprocentowanie już od 4.92% (w tym marża - już od 1.10%)
Więcej informacji: Kredyt mieszkaniowy BPH
Hipoteczny Kredyt Konsolidacyjny
- Cel: dowolny, spłata zobowiązań finansowych
- Wysokość kredytu: od 20 000 zł do do 75% wartości nieruchomości dla PLN do 60% dla CHF, EUR, USD
- Okres spłaty kredytu: do 40 lat dla kredytów w PLN oraz do 30 lat dla CHF, EUR, USD
- Atuty oferty: duży wybór walut: PLN, EUR, CHF, USD; szybka decyzja kredytowa, bez zaświadzceń dla zawodów zaufania publicznego
Więcej informacji: Kredyt konsolidacyjny BPH
Karta MasterCard Gold
- Wysokość limitu kredytowego: od 1000 zł do 60 000 zł
- Okres bezodsetkowy: do 54 dni
- Atuty oferty: 3% mniej za litr paliwa na wszystkich stacjach paliw na całym świecie - ponad 14 groszy zostaje zwrócone na rachunek Twojej karty (przy cenie paliwa 4,29 PLN/1l)
Więcej informacji: MasterCard Gold BPH
Powiązane tagi
Wasze Opinie (liczba komentarzy: 108)
Dodaj swoją opinie
Robert
[2011-08-22 13:37:43]
Do zamieszczonej opinii przez:
ania [2010-12-12 16:54:34]
Twoim zdaniem Bank jest OK, tylko ludzie są źli i odreagowują na Banku i jego pracownikach. Ja wskażę następującą kwestię. Jestem kredytobiorcą, zawierałem umowy i nie domagałem się niesamowitej obsługi, bo wiedziałem co podpisuje i na jakich warunkach. Tylko czasami w życiu każdego z nas pojawia się sytuacja, której nigdy nie brał pod uwagę, a nawet nie liczył, że do takiego stopnia jego sytuacja mogła pogorszyć się np. do utraty pracy włącznie. Widząc pojawiającą się możliwość pojawienia się zaległości w spłacie, stara się z wyprzedzeniem wnioskować o pomoc w rozwiązaniu problemu. Takiej pomocy nie otrzymuje, a jedynie odpowiedź w postaci: podpisałeś umowę i zobowiązałeś się do spłaty w/g harmonogramu to spłacaj! Za każdym razem jest taka odpowiedź. Pewnego dnia gdy telefonicznie przeprowadziłem rozmowę z pracownikiem Banku BPH S.A. to w trakcie rozmowy ten wskazał mi cytuję: "Jakim prawem oczekuję rzetelnego załatwienia sprawy przez Bank, skoro sam nierzetelnie spłacam swoje zobowiązania." Niesamowicie daleko temu bankowi do jakichkolwiek standardów. Poza tym pisemne odpowioedzi są żenujące i brak wnich logicznego myślenia. Najwyraźniej pracownicy posiadają ograniczony zasób słownictwa lub mają z góry opracowane zdania, które na zasadzie "kopiuj-wklej" zamieszczają w udzielanych potencjalnym kredytobiorcom odpowiedziach. Nikt na pracownikach Banku nie odreagowuje, ale oczekuje rzetelnego podejścia do sprawy. Nigdy nie unikałem spłaty swoich zobowiązań, ale pojawiały sie trudności i starałem się z wyprzedzeniem na to reagować. Niestety prawdą jest to, że Banki mają większe wpływy z tytułu Monitów niż z samego oprocentowania. Jeżeli ktoś ma dwa zobowiązania to x 2 i zysk można szybko policzyć. Kolejną sprawą jest zastrzeżenie przez Bank do odmowy wskazania przyczyn dla których nie udzieli krydytu, konsolidacji czy innej pomocy. Po prostu w tym Banku nie ma osób kompetentnych, które nie boją się podejmowania decyzji. Gdyby pracownicy Banku zmuszeni byli do umotywowania odmowy wtedy wyszło by na jaw jakie posiadają faktyczne predyspozycje i wykształcenie.
Robert
[2011-08-22 13:18:18]
Od chwili połączenia BPH S.A. z Grupą GE Capital to już krzyżyk na jakości oraz obsłudze klientów. Od wielu miesięcy z powodu trudnej sytuacji finansowej starałem sie o zamianę swoich zobowiązań w jedną całość w ramach tego samego Banku BPH S.A. Za każdym razem moje pisma rozpatrywane były negatywnie. W odpowiedziach wskazywali, żebym jedno zobowiązanie konsolidował sobie (kartę kredytową), a drugie (debet w rachunku) po prostu zgłosił się do najbliższej placówki Banku i poprosił o zwiększenie limitu zadłużenia. Osoba odpisujaca na moje pisma nie wiedziała albo nie potrafiła czytać ze zrozumieniem. Kolejne pisma również negatywnie rozpatrywane. Mało tego za każdym razem w treści odpowiedzi znajduje się zapis: W TRAKCIE PODPISYWANIA UMOWY KREDYTOWEJ ZOBOWIĄZAŁ SIĘ PAN DO TERMINOWEGO SPŁACANIA SWOICH ZOBOWIĄZAŃ WYNIKAJĄCYCH Z ZAŁACZONEGO HARMONOGRAMU SPŁAT. Dawniej, gdy pojawił sie problem to mogłem stawić się w placówce Banku, gdzie pracownicy po zapoznaniu się z sytuacją pomogli znaleźć wspólne rozwiązanie. W obecnych czasach każą do siebie dzwonić! Najwyraźniej boją się o odpowiedzialność za decyzje podejmowane w formie pisemnej. W ciągu jednego miesiąca zostałem dosłownie nękany monitem: telefonicznym, pisemnym, telegramem oraz wizytą pracownika banku w miesjcu zamieszkania. Dodam, że połączenie telefoniczne odebrałem, pisemne i telegram również. To ewidentne nękanie kredytobiorcy i szukanie dla Banku korzyści finansowej.
W ostatniej odpowiedzi napisali, że "decyzja Banku w sprawie konsolidacji pozostaje bez zmian", ale czytając pismo dalej znajduję zapis: "ank wystosował do pana pismo z prośbą o kontakt telefoniczny w sprawie udzielenia pomocy. Kontaktu telefonicznego nie odnotowaliśmy..." To chyba jakieś kpiny!!! W jednym piśmie potrafią tak skutecznie zaprzeczyć samym sobie, że uczeń szkoły podstawowej o wiele lepiej opracowałby pismo od pracowników Banku BPH S.A. Za każdym razem, w treści odpowiedzi z Banku zamieszczone są przeprosiny ze strony Banku za zachowanie pracowników. Niebawem zamieszczę wszelką dokumentację jaką wystosowałem do banku BPH S.A. wraz z odpowiedziami.
Lu...
[2011-06-04 10:16:32]
W miesiącu kwietniu 2011 złożyłam dokumenty potrzebne do uzyskania kredytu hipotecznego w tym banku. Powiedziano, że wstępna decyzja kredytowa jest pozytywna i że po dostarczeniu dokumentów na ostateczną decyzję i podpisanie umowy będę czekała max 2 tygodnie, dziś rozpoczął się trzeci miesiąc oczekiwania a ja do tej pory nie otrzymałam odpowiedzi... za to kazano mi, już dwukrotnie, dostarczyć kolejne dokumenty, których koszt wystawienia waha się w przedziale od 500 do 2000 zł, poza tym za wycenę mieszkania policzono mi ponad 600 zł bez możliwości przedstawienia własnego operatu szacunkowego od rzeczoznawcy...zapytałam więc, czy po dostarczeniu tychże dokumentów i wpłaceniu pieniędzy na wycenę decyzja będzie pozytywna, jaką usłyszałam odpowiedz ... że nie jest to absolutnie pewne, że będzie pozytywna, zadając kolejne pytanie "czy w takim razie, jeżeli będzie negatywnie, zwrócicie mi koszty wyceny ?"otrzymałam odpowiedz, że ten koszt nie jest zwracany!!!!A żeby było lepiej, fachowiec mający wystawić dokument, którego wymaga bank, powiedział, że w całej swojej karierze, nie spotkał się z osobami, które musiały dostarczać do banku takie dokumenty jeszcze przed podjęciem decyzji przez bank!!! Masakra !!!Robią z ludzi debili i kretynów, a osoba sprzedająca mieszkanie po tylu miesiącach oczekiwania ma dość i znajduje innego nabywcę!!!Poza tym doprosić się doradcy o uzyskanie jakichkolwiek informacji na temat etapu na jakim znajduje się wniosek to jakaś wielka łaska z jego strony !!!Nie polecam absolutnie tego banku, strata czasu i nerwów !!!
Rob
[2011-05-18 14:08:06]
Mam u nich niestety kredyt na mieszkanie - istny koszmar. Komunikacja z nimi - tragedia. Minimum 30 minut na telefonie żeby cokolwiek załatwić, po czym dowiaduje się człowiek że w innej komórce banku która jest potrzebna do obsługi twojej sprawy nikt nie odbiera telefonu. Gubią wysłane do nich dokumenty (ZAWSZE proście o skany dokumentów z datą i podpisem pracownika placówki banku który skanuje i je przyjmuje!), po czym bezczelnie naliczają opłaty za niedosłane dokumenty. W moim przypadku potwierdzenie dokonania opłaty polisy mieszkania przepadło, zostało im wysłane za pośrednictwem portalu ponownie, po czym po 2 tygodniach nie rozpatrzyli tej sprawy i naliczyli dodatkowe opłaty za moją zwłokę (której nie było, skan został wysłany dzień po otrzymaniu pisma z banku). Podczas rozmowy konsultant najpierw powiedział że wszystkie dokumenty dostali, a potem po pytaniu o naliczeniu dodatkowej opłaty stwierdził że nie widzą skanu w mailu który przysłałem. KOSZMAR. Pozwalają sobie na wysyłanie powiadomień pocztą z opóźnieniem ok 2-3 tygodni (szczególnie jeśli opóźnienie jest im na rękę). Są w stanie nawet jawnie oszukiwać (w moim przypadku podali mi zupełnie inną datę otrzymania informacji z wydziału ksiąg wieczystych niż ta którą w tzw. "zwrotce" otrzymał ów wydział z banku [w tym przypadku wszystko potwierdzone stemplem banku z datą o otrzymaniu pisma]).
Bank poniżej wszelkiej krytyki, będę starał się jak najszybciej przenieść kredyt do innego banku.
SAMANTA
[2011-05-06 16:48:34]
Bank żyje na tym,że nie czytamy umów, a pracownicy przy braniu towaru nie informują. Ty raty spłacasz i myślisz ,że wszystko cacy, a za jakiś czas przychodzi list,że jesteś winny 30zł. Przysyłają Ci aneks, kartę, których nie chcesz. Brałam na raty w wielu bankach, ale ten jest najgorszy. Bank za wszelką cenę chce zdobyć klienta.Bank schodzi na psy od "następstwa prawnego". Raty wszędzie, byle nie tam. Jak czytam te opinie, w większości negatywne to mam wrażenie ,że albo nikt tego nie czyta, bo nic się nie zmienia, albo bank ma w głębokim poważaniu klienta.
??
[2011-04-27 11:40:02]
mam kredyt gotowkowy w bph, chcialabym splacic go calkowicie; w umowie mam zastrzezenie, ze musze poinformowac bank na 3 dni przed planowana calkowita splata; moze ktos splacal u nich tak kredyt? wystarczy teleonicznie czy trzeba to zrobic pisemnie? z gory dzieki za info
karol
[2011-04-23 10:42:50]
jestem wciaż jeszcze klientem tego banku z krótką przerwą od 1998 roku
do czasu fuzji bank był rewelacyjny pod każdym względem obsługa produkty, klient czuł się doceniony po krótkiej przerwie kiedy klienci zostali podzieleni ja trafiłem do pko sa czym prędzej starałem się o powrót do "mojego" banku. To jednak już inna instytucja obsługa poniżej średniej, przestarzały system informatyczny brak odpowiedzi kredyty najdroższe na rynku chyba, podrzędny bank byle jaki pod każdym względem OMIJAĂÂ Z DALEKA !!!!!
jorimai
[2011-03-18 00:31:28]
W marcu 2010 rozpocząłem starania o kredyt hipoteczny w tym banku. Zostałem poinformowany, iż wraz z pozostałymi kredytobiorcami spełniam wszystkie wymagania formalne, by takowy kredyt otrzymać. Po zapoznaniu się z projektem budowlanym przez fachowca â bankowca powiedziano mi, iż jedyną rzeczą wymagającą korekty z mojej strony jest zmiana w projekcie budowlanym, tak by stosunek części mieszkalnej do usługi, którą zamierzam prowadzić wyniósł 60/40%.
Po dokonaniu tych zmian przyznanie takowego kredytu miało być już tylko formalnością. Czas wyczekiwania na ostateczną decyzję miał wynieść około 4 tygodni. Po tym okresie przez 6 miesięcy wmawiano mi, iż podjęto już na szczeblu centralnym pozytywną decyzję o przyznaniu tego kredytu a jedyną rzeczą, jaką muszę jeszcze dostarczyć są: ksera dokumentów tożsamości, bo te, które były wysłane z wnioskiem zostały źle przez pracownika skserowane. Po naprawieniu tej nieścisłości, co kilka tygodni bank wymyślał podobne historie. Wielokrotnie dostarczaliśmy wciąż te same dokumenty, które niezbędne były dla fachowców â analityków. Były to odpisy z wydziału ksiąg wieczystych dotyczący nabycia działki budowlanej (pomimo, tego iż działkę budowlaną kupiłem jeden raz i nic przecież nie miało prawa się tam zmienić), zaświadczenia o zatrudnieniu (bo te poprzednio dostarczone fachowcom były już nieaktualne). Tych bzdurnych powodów było naprawdę zbyt wiele by je tu opisywać. Mam świadomość, iż prawem każdego banku jest odmowa przyznania kredytu. Ale, czy nie można tego uczciwie powiedzieć potencjalnemu klientowi, nie mamiąc go i narażając na niepotrzebne koszty (w moim przypadku strata dotacji Unijnej, urlopu, pieniędzy na zmianą projektu budowlanego i załatwianie wciąż tych samych dokumentów). Bank inwestuje w relacje między ludźmi â szkoda tylko, że na reklamie.
PS.
Droższy kredyt otrzymałem na początku listopada w innym banku. Na jego przyznanie czekałem 3-4 tygodnie, obyło się bez kłamstw i skurwysyństwa.
Pozdrawiam
Kredytobiorca z Jeleniej Góry
uamana
[2011-03-10 22:32:00]
Darek,
na przyszlosc czytaj umowy, ktore podpisujesz zwlaszcza w sklepach przy zakupach na raty, poniewaz w sklepach pracuja pracownicy sklepu nie majacy praktycznej wiedzy o produktach bankowych a przyslowiowe zakupy na raty de facto nie sa objete kredtem ratalnym a najczesciej sa wrzucone w limit karty kredytowej, gdzyz sprzedawca wciskajac klientowi karte kredytowa (czesto uzywajac wytlumaczenie ze nie musi jej pan aktywowac - choc ona juz jest aktywna przez wrzucenie rat w jej limit) dostaja dodatkowa premie a pozniej ludzie sie burza ze bank taki..
Darek
[2011-02-06 10:41:53]
W ramach zakupu sprzętu na raty otrzmałem kartę kredytową, wszystko było Ok dopóki poczta nie dostarczyła do mnie w miesiacu grudniu rachunku do zapłaty, po rozmowie telefonicznej dowiedzialem się ze to mnie nie zwalnia z dokonania spłaty kredytu. Koszta: monit telefoniczny 28zł (minuta rozmowy), następnie przyszedł rachunek za styczeń gdzie dodatkowo umieszczono opłate za grudzień i 16 zł za monit listowny (jeden list i jeden rachunek, conajmniej dziwne) na dobicie w rachunku za luty przyszła opłata roczna karty kredytowej 45zł o czym nie było wogóle mowy przy podpisywaniu umowy kredytu, nadmienię ze karta nie jest aktywowana do dziś.
