Milenium Bank - Aktualna Oferta


Bank Milenium jest ogólnopolskim, uniwersalnym bankiem oferującym swoje usługi wszystkim segmentom rynku poprzez sieć oddziałów, sieci indywidualnych doradców i bankowość elektroniczną. Znajomość polskiego rynku finansów Milenium zbudował na wieloletnich doświadczeniach w obsłudze przedsiębiorstw i klientów indywidualnych. Uzupełniona ona została wiedzą i międzynarodową praktyką w dziedzinie finansów wnoszoną przez Banco Comercial Portugues (Millenium bcp) – największego komercyjnego banku w Portugalii, który jest strategicznym udziałowcem Banku.

U dołu strony zobaczysz opinie na temat banku Milenium.
Poniżej zostały zebrana podstawowa oferta kredytów Milenium:


Bank Millenium
Millenium Bank
Kredyt Hipoteczny (waluty: PLN)

  • Wysokość kredytu: od 20 000 zł do 100% wartości nieruchomości
  • Okres spłaty: do 35 lat
  • Atuty oferty: atrakcyjne oprocentowanie, , polecany jako kredyt na budowę domu, akceptacja wielu różnych źródeł dochodu, możliwość uzykania kredytu bez wkładu własnego; możliwość skorzystania z 24 - miesięcznej karencji w spłacie kapitału i wakacji kredytowych

Więcej informacji: Kredyt mieszkaniowy Millenium
Bank Millenium
Millenium Bank
Kredyt Konsolidacyjny

  • Cel: zamiana wielu pożyczek i kredytów w jeden korzystnie oprocentowany
  • Wysokość kredytu: od 20 000 zł do 90% wartości nieruchomości (jeśli jednym z konsolidowanych zobowiązań jest kredyt mieszkaniowy) lub do 70% wartości nieruchomości (w przypadku spłaty wyłącznie kredytów i pożyczek na cele konsumpcyjne)
  • Okres spłaty kredytu: do 30 lat
  • Atuty oferty: Minimum formalności, szybka decyzja kredytowa, atrakcyjne oprocentowanie

Więcej informacji: Kredyt Konsolidacyjny Millenium Bank


Bank Millenium
Millenium Bank
Pożyczka Hipoteczna (waluta: PLN)

  • Wysokość pożyczki: od 20 000 zł do 70% wartości nieruchomości, 50% wartości zabezpieczenia, jeśli dotyczy ono działki budowlanej
  • Okres spłaty pożyczki: od 3 do 25 lat
  • Atuty oferty: możliwość wcześniejszej spłaty pożyczki, wakacje kredytowe - raz do roku możliwość zawieszenia jednej raty.
Więcej informacji: Pożyczka hipoteczna Millenium Bank



Bank Millenium
Millenium Bank
Kredyt Gotówkowy - Pilna Pożyczka

  • Wysokość kredytu: od 1000 zł do 150 000 zł
  • Okres spłaty kredytu: od 6 miesięcy do 6 lat
  • Atuty oferty: oprocentowanie od 7,90%, niska prowizja za udzielenie kredytu

Więcej informacji: Kredyt Gotówkowy Millenium Bank
Wasze Opinie (liczba komentarzy: 96)
mateo [2018-05-20 21:07:07]
Witam złożyłem wniosek o kredyt w banku milenium po rozmowie z panem opowiadał bajeczki że odrazy decyzje będę mieć odrazy co do czego się okazało że muszę na decyzje czekać do poniedziałku koszmar w innym banku mam kredyt i trwało wszystko 30min i po sprawie a tu wymyślają sprawdzają totalna pomyłka ten bank
Zawiedziona [2018-05-09 18:29:33]
Analitycy w tym banku albo nie mają przełożonych, albo praca nad zniechęcaniem klientów to dla zarządu nic takiego. Dopilnowałam wszystkich dokumentów a i tak analiza trwała 13 dni, teraz otrzymałam informację że mając pozytywną decyzję będę czekać 6 dni na wypełnienie wniosku. Następnie czekamy na wydrukowanie umowy, ale najpierw trzeba ją napisać, a to przecież więcej liter niż we wniosku. Apeluję do kadry zarządzającej bankiem Millenium przyjrzyjcie się pracy waszych analityków. Działają na szkodę firmy, a miłe panie w oddziałach niestety zbierają cięgi od wściekłych klientów
Zawiedziona [2018-05-09 18:29:27]
Analitycy w tym banku albo nie mają przełożonych, albo praca nad zniechęcaniem klientów to dla zarządu nic takiego. Dopilnowałam wszystkich dokumentów a i tak analiza trwała 13 dni, teraz otrzymałam informację że mając pozytywną decyzję będę czekać 6 dni na wypełnienie wniosku. Następnie czekamy na wydrukowanie umowy, ale najpierw trzeba ją napisać, a to przecież więcej liter niż we wniosku. Apeluję do kadry zarządzającej bankiem Millenium przyjrzyjcie się pracy waszych analityków. Działają na szkodę firmy, a miłe panie w oddziałach niestety zbierają cięgi od wściekłych klientów
Paulina [2018-02-01 20:23:44]
Wraz z Mężem podpisaliśmy w Millenium umowę na kredyt hipoteczny oraz na wykończenie mieszkania. Już przed złożeniem dyspozycji o wypłatę pierwszej transzy na wykończenie mieszkania pytaliśmy milion razy czego będą od nas wymagać oraz jasno informowalismy, że planujemy skorzystać z usługi pakietowej firmy wykończeniowej. Po około dwóch miesiacach od otrzymania pierwszej transzy (gdy skończono wszelkie wyburzenia, przenoszenia elektryki i przyłączy wd-kan oraz zrobiono gładzie i wylewki), zgłosiliśmy się do banku by poiformować, że za 10 dni będziemy potrzebowali wypłaty drugiej transzy. Wtedy dowiedziliśmy się, że potrzebna jest kontrola inwestycji za którą mamy zapłacić 300 zł. I wtedy się zaczęło... Na kontrolę inwestycji przyszedł człowiek z firmy zewnetrznej, kompletnie nieprzygotowany do czynności, które miały zostać przez niego wykonane. Całe spotkanie trwało niespełna 10 minut, a pana tak naprawdę nie interesowało nic z tego co działo się w mieszkaniu. Pomimo udokumentowania i okazania faktur oraz widocznych postępów prac w mieszkaniu otrzymalismy decyzję negatywną (dopiero w dniu planowanej wypłaty). Wtedy zaczął się cały cyrk z dokumentami. Anlityk zaczął wymagać coraz to nowych papierków, o których wcześniej nie było zadnej mowy. Najciekawsze jest w tym wszystkim to, Bank prowadzi taką politykę, że nawet nie ma mozliwości, by dowiedzieć się jakie tak naprawdę zarzuty mają anlitycy. Decyzja jest negatywna "bo tak". Od tamtego czasu mineło dwa tygodnie i złożylismy dyspozycje wypłay ostatniej transzy (najniższa kwwotowo). Mieszkanie jest praktycznie wykończone według planu. Zrobione jest wszytsko poza zaplanowanym montażem zabudowy stałej i okazuje się, że bank nadal nie widzi postępów prac. Dodamy tylko, że mieszkanie było kupione w stanie deweloperskim, a wykańcza je firma, która może pochwalić się około 1000 zrealizowanych projektów i wykończonych mieszkań. Pracowinicy oddziałów banku rozkładają ręce, bo wychodzi na to, ze dział analiz to swoiste "państwo w państwie". Jest nam bardzo przykro, że Klientów traktuje się w ten sposób, a ludzie pracujacy w tym banku swoim postępowaniem działają na jego szkodę.
Monika [2018-01-24 13:05:09]
Współpraca z bankiem millennium to koszmar. Wraz z moim narzeczonym zaciągnęliśmy kredyt hipoteczny na 30 lat (kwota na mieszkanie + środki na dodatkowy cel, czyli wykończenie mieszkania). Już na początku zaczęły się schody - kosztorys przedstawiony przez nas został obniżony przez bank o 20 tysięcy, teraz od ponad 2 tygodni dosłownie walczymy, żeby wypłacono nam drugą transzę, na którą tak czy siak jesteśmy przeciez umówieni w umowie kredytowej! Przesyłamy zdjęcia mieszkania i postępów prac, faktury, rachunki imienne..wydaliśmy ponad 60 tysięcy, choć dostaliśmy połowę mniej i błagamy o ostatnią część. Jestem klientką banku od 8 lat i nigdy nie przypuszczałabym, że za tę lojalność, korzystanie z produktów i brak jakichkolwiek problemów spotka mnie tak wielka nieprzyjemność, a mianowicie - potraktowanie wiernego, wieloletnego klienta jak potencjalnego złodzieja i oszusta. To upokarzające i żenujące, że musimy "błagać i prosić" o wypłatę środków. Pula potrzebnych "dowodów" dla tajemniczej centrali zdaje się nie mieć końca. Stykając się z innymi bankami jak City czy Alior Bank, a nawet państwowymi instytucjami finansowymi, nigdy podobne doświadczenie nie miało miejsca!!! Po przesłaniu dokumentów czy zdjęć w mailu zwrotnym bank obiecuje kontakt po weryfikacji ("Po weryfikacji dokumentacji prześlemy Państwu zwrotnie e-mail informujący o jej wyniku";), ale bynajmniej, nikt się z nami nie kontaktuje. Musimy samodzielnie, kilka razy w tygodniu telefonować na właściwy numer infolinii, gdzie za każdym razem inny pracownik jedynie odczytuje dane z monitora i nie jest w stanie wyjaśnić, skąd taka a nie inna decyzja, na jakiej podstawie została podjęcia i jakie powinny byc kolejne kroki. Metodologia tej weryfikacji jest jak widać wiedzą mistyczną, niejawną dla potencjalnych krętaczy i złodziei, czyli .. klientów. Bank ma przecież dostęp do naszego konta i historii wydatków, więc zakładam, że nie jest rzeczą awykonalną tam zajrzeć i zobaczyć, jakie w rzeczywistości poniesione już zostały koszty, a znacznie przekroczyły one kwotę pierwszej transzy; zaś oczekiwanie na drugą zdaje się nie mieć końca. Już dziś powoli rezygnujemy z korzystania z usług banku i badamy opcję przeniesienia kredytu hipotecznego do innego banku, na co jesteśmy w stanie się zdecydować nawet ponosząc dodatkowe koszty.
Pawlo [2018-01-20 15:11:42]
W dniu 12 stycznia 2018r. Komornik z Grudziądza wszczął postępowanie egzekucyjne wobec banku Millennium zajmując wszystkie konta tego banku prowadzone w PEKAO SA. Komornik działa w oparciu o tytuł wykonawczy wydany w dniu 12.12.2017r. przez Sąd Okręgowy w Toruniu (VII Ca 565/17). Kwota roszczenia wynika z tytułu nienależnie pobranych opłat za tzw. Ubezpieczenie Niskiego Wkładu Własnego (UNWW), które było obowiązkowe w umowie kredytu hipotecznego jednego z naszych czytelników. Zdaniem sądu zapisy w umowie zmuszające klienta do takiego ubezpieczenia są niedozwolone i niewiążące więc nakazał je zwrócić klientowi. Po otrzymaniu prawomocnego nakazu zapłaty nasz czytelnik udał się do jednego z oddziałów banku w Grudziądzu i poprosił o wypłatę zasądzonych należności składając na piśmie stosowną dyspozycję wypłaty. Bank również na piśmie odpowiedział, że pieniądze zostały zwrócone na konto. Problem jednak polega na tym, że jest to konto techniczne i pieniądze na nim są niedostępne i nie można ich wypłacić. Zapewne dlatego sprawa trafiła do Komornika. Z naszych informacji wynika, że sprawą zajmuje się również prokuratura. Wygrane klientów w tego rodzaju sprawach stają się już codziennością, a mimo to bank nie wypłaca zasądzonych kwot na konta wskazane przez klientów. 14 lutego 2018 r. o godz. 11:30 w Sądzie Rejonowym dla Warszawy Mokotowa, w sali nr 4 odbędzie się przesłuchanie Pana Joao Bras Jorge prezesa banku Millennium w charakterze obwinionego. Ostatnie tygodnie przyniosły bolesne decyzje dla banku Millennium, a pozytywne dla pokrzywdzonych konsumentów oraz dla polskiej gospodarki. Szereg decyzji urzędów potwierdza, iż ten bank pomimo wpisania do rejestru postanowień niedozwolonych (klauzule nr 3178, 3179) dalej wykonuje umowy w oparciu o te nieuczciwe zapisy. Bank wprowadzał też swoich klientów w błąd dezinformując o zakresie swojej odpowiedzialności. Wobec powyższych ustaleń Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumenta, Komornicy oraz Stowarzyszenia reprezentujące poszkodowanych podejmują kolejna działania piętnujące łamanie przepisów prawa przez bank Millennium. W ostatnich dniach 2017 r. Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumenta wydał decyzję o nałożeniu na ten bank ponad 20 mln kary. Bank Millennium przekazywał klientom nieprawdziwe informacje o skutkach wpisu klauzul umownych do rejestru postanowień niedozwolonych dotyczących tzw. kredytów pseudowalutowych. Największy w Polsce pozew grupowy wobec banku Millenium został prawomocnie przyjęty do rozpoznania 28 września 2017 roku. Ponad 5 tys klientów walczy z bankiem Millennium o wykonywanie umów bez zapisów umowy odnoszących kwotę kredytu do waluty obcej. Klauzule te są prawomocnie uznane za nieuczciwe i nieobowiązujące klienta a są wpisane do rejestru prowadzonego przez UOKiK (wpis nr 3178 i 3179). Do sprawy wrócimy wkrótce, czytajcie Portal Miasta Grudziądz - Grudziadz365.pl
rozczarownay [2017-12-18 15:53:06]
potwierdzam, analityk millenium wymyśla coraz to nowe zaświadczenia, oświadczenia itp. - dla frajdy?. Decyzja przedłuża się w nieskończoność, a ja rozpoczynam działania w innym banku bo tracę cierpliwość. Szkoda tylko straconego czasu.
klient [2017-09-11 12:49:17]
Staranie się o kredyt w tym Banku to droga przez mękę: gubią dokumenty, podają błędne informacje, czepiają się pierdół. Brak komunikacji, informacji. Odradzam
anonim [2017-04-27 13:23:04]
Chwalę mBank odradzam Millennium: Po decyzji o zakupie mieszkania zdecydowałam się na złożenie wniosku w 3 bankach: PKO BP, Millennium i mBank. Decyzja o BP determinowana była właściwie faktem, że od zawsze współpracuję z tym bankiem i po ludzku czułam się "pewniej" - syndrom oswojonej bestii. Finalnie bardzo się rozczarowałam. Są niesamowicie formalistyczni. U mnie przy wysokim dochodzie (umowa o pracę na czas nieokreślony; trwająca 4 lata w dacie składania wniosku), problem stanowił nieregularny wpływ wynagrodzenia; przy czym mówiąc nieregularny mam na myśli, że w jednym miesiącu wpływał 2giego, a w kolejnym 11ego. Mille, to nie tradycyjna bankowość w nowoczesnym wydaniu, ale zakała bankowości.Decyzja wstępna miała być w ciągu tygodnia. Czekałam 4, bo na tyle starczyło mi cierpliwości. Potem zdecydowałam się zamknąć nowo-otwarty rachunek i omijać Mille szerokim łukiem (możliwie najszerszym). Wymysły analityka w zakresie co raz to nowych oświadczeń sprawiały, że kolejne siwe włosy, to była kwestia czasu. Ale finalnie, o spadnięciu z krzesła zdecydowała konieczność, złożenia przez mojego pracodawcę oświadczenia, że w najbliższych latach nie przewiduje obniżenia wynagrodzenia płatnego na moją rzecz (?!). Tylko czekałam, aż zostanę poproszona o oświadczenie od księdza, że systematycznie przystępuję do spowiedzi św, ale uwaga: bo po dostarczeniu ostatniego najbardziej absurdalnego oświadczenia (o dziwo, mój pracodawca zgodził się je podpisać) od doradcy usłyszałam, że kontakt z analitykiem się urwał. Na moje pytanie, czy jest taka możliwość, żebym w ogóle nie dostała decyzji usłyszałam: "czasami tak się zdarza". To zadecydowało o moim wymarszu z ów pseudo instytucji bankowej i zabrania stamtąd zabawek na wieki wieków. Dodam, że oczywiście zostałam naciągnięta na operat: bagatela 550 plnów. mBank, chwalę, chwalę i chwalić nie przestanę. Dlaczego? Uczciwie już w dacie składania wniosku zostałam poinformowana, że z uruchomieniem trzeba liczyć na procedurę ok. 5 tygodni i dokładnie tak się stało. Na każdym etapie procedury byłam informowana, co się dzieje z moim wnioskiem - w Mille nawet tel nie podają - a mBank wysyła smsowe powiadomienia, stale też mogłam liczyć na pomoc doradcy. Doradca jest kwestią szczęścia, ja po przebojach z Mille trafiłam wyjątkowo - doradczyni kompetentna i zawsze służąca pomocą. Moja przygoda z mBankiem trwa, bo to właśnie na ten bank się zdecydowałam. Nie zostałam niczym zaskoczona, wszystko co zostało powiedziane na początku, sprawdziło się w trakcie trwania procedury. W moim odczuciu przebiegającej niezwykle sprawie, tak naprawdę raz musiałam uzupełnić dokument już do podpisania umowy, bowiem nie została zaznaczona data przy podpisie. Procedura trwa nieco dłużej niż w innych bankach z tego względu, że już po finalnej decyzji, oddział musi wysłać wszystkie dokumenty, które były składane do wniosku do centrali w oryginałach i to z reguły zabiera tydzień czasu. Ale jeżeli, potencjalny kredytobiorca wkalkuluje sobie powyższe już na dzień składania wniosku, to nic innego nie powinno go dziwić. Kończąc dodam, że w moim wypadku z trzech wskazywanych banków - mBank wyszedł zdecydowanie najkorzystniej. Mam nadzieje, że pomogłam potencjalnym kredytobiorcom.
krolik [2014-01-09 23:14:48]
mam pytanie , nie wiem czy mi bank milenium uwęgleni do zdolności kredytowej ze wypłatę z pracy odbieram jako gotówkę a nie przelew . już w jednym banku mi tego nie uznali . cos ktoś wie ,
Strona opinii:   [1] 2 3 4 5 6 »
Wszystkich opinii: 96

Tanie kredyty i pożyczki bankowe
Copyright © 2007 - 2017 Portal-Kredytowy.pl