Kosztowne zaświadczenia
300 złotych za opinię o kredycie, 60 zł za każde pismo wysłane w toku windykacji, 200 zł za aneks do umowy. Banki są zmuszone obniżać oprocentowanie kredytów, więc zarabiają na klientach w inny sposób
Dodatkowe 50 zł pobrane przy kilkutysięcznej pożyczce gotówkowej z pewnością wzburzy klienta. Jednak to samo 50 zł naliczone przy dużym kredycie hipotecznym wyda się drobną sumą. Dlatego właśnie przy kredytach długoterminowych banki pozwalają sobie na najwięcej dodatkowych opłat, których wysokość nie zawsze jest uzasadniona.

Z wysokością oprocentowania, jakie bank zaproponuje klientowi, trudno polemizować; marże ustalane są indywidualnie, a pożyczający pieniądze ma prawo sam ocenić, czy dany klient jest mniej czy bardziej wiarygodny i w efekcie zaproponować mu wyższą lub niższą cenę. Także prowizja, która ma pokryć wstępne koszty banku, nie budzi szczególnych kontrowersji, zwłaszcza że osobie z zewnątrz trudno jest oszacować faktyczne koszty ponoszone przez bank. Zastanawia natomiast wysokość wielu opłat związanych z obsługą udzielonego już kredytu.

Dokument dla fiskusa

Klienci, którzy korzystają z ulgi odsetkowej, raz w roku potrzebują z banku zaświadczenia, jaką część spłaconych rat kredytu stanowiły odsetki - właśnie tę sumę można uwzględnić w rocznym zeznaniu podatkowym. Kwotę zapłaconych odsetek można sobie samodzielnie wyliczyć na podstawie harmonogramu spłaty, tyle że nie każdy urząd skarbowy w razie kontroli spojrzy przychylnie na podatnika, który nie przyniesie opieczętowanego zaświadczenia z banku. W dobie komputeryzacji przygotowanie takiego dokumentu nie powinno zająć pracownikowi banku więcej niż kilka minut.

Okazuje się jednak, że wysokość opłaty za takie zaświadczenie nie zawsze jest rozsądna. 60 zł liczy sobie za taki dokument Fortis Bank, po 50 zł PKO BP i BGŻ, a po 40 zł Kredyt Bank i DomBank. Choć opłata jest zawyżona, klient i tak zapłaci, bo dzięki temu odzyska większą sumę przy rocznym rozliczeniu podatkowym. O tym, że można inaczej, świadczy przykład BZ WBK, który wystawia takie dokumenty bezpłatnie.

Kara dla odchodzących

Opinia o kredycie będzie nam potrzebna przede wszystkim wtedy, gdy zamierzamy go zrefinansować, czyli spłacić w całości kredytem zaciągniętym w innym banku. Taki dokument może się przydać także wówczas, gdy ubiegamy się o inny, mniejszy kredyt (np. szybką pożyczkę gotówkową) i chodzi o określenie naszej faktycznej zdolności kredytowej.

Część banków wycenia taki dokument rozsądnie, inne wychodzą z założenia, że skoro klient prawdopodobnie zamierza wynieść się do konkurencji, dlaczego nie zarobić na nim ostatni raz.

W efekcie w PKO BP płaci się za taki dokument 300 zł, w BPH 250 zł, w BGŻ 200 zł, w Raiffeisen Banku 150 zł, natomiast w Lukas Banku tylko 10 zł. Bez odpowiedzi pozostawiamy pytanie, czy ta sama czynność zabiera pracownikowi PKO BP 30 razy więcej czasu niż jego koledze w Lukas Banku, czy może PKO BP o tyle więcej płaci swoim pracownikom.

Ile kosztuje znaczek

Nieco łatwiej wytłumaczyć opłaty, jakie banki pobierają za sporządzenie aneksu do umowy; taki dokument wymaga indywidualnego przygotowania, a nie tylko wydrukowania kilku automatycznie generowanych dokumentów z komputera. Aneksy podpisuje się stosunkowo rzadko - gdy w umowie kredytowej trzeba dokonać zasadniczej zmiany.

Taka formalność będzie więc niezbędna np. wtedy, gdy zmieniamy walutę kredytu, jego zabezpieczenie, skracamy lub wydłużamy okres spłaty, zmieniamy raty stałe na malejące lub odwrotnie, włączamy do umowy nowego kredytobiorcę itp. Nie są to więc operacje, których typowy kredytobiorca dokonuje kilka razy w roku, tylko zupełnie nadzwyczajne wydarzenia.Koszt przygotowania takiego dokumentu jest mocno zróżnicowany. I tak np. Pekao SA zadowala się kwotą 50 zł, natomiast w DomBanku i Raiffeisen Banku za aneks zmieniający treść umowy płaci się 200 zł.

Kolejna opłata związana z kosztami korespondencji z bankiem dotyczy nie tylko kredytów hipotecznych, ale w ogóle wszystkich kredytów. Jeżeli sami wysyłamy do banku dokumenty, musimy zapłacić za znaczki pocztowe. Jeżeli to bank wysyła, również płaci poczcie, ale potem bardzo często odbiera sobie te pieniądze z dużą nawiązką.

Opóźnienie w spłacie raty to dla banku wystarczający powód, by wysłać ponaglenie i kazać klientowi za nie zapłacić. Chociaż koszt przygotowania i wysłania takiego dokumentu nie przekracza kilku złotych, np. PKO BP bierze za to 20 zł, a dodatkowo przerzuca na klienta koszty wysyłki. W Raiffeisen Banku za każde pismo wysłane w toku windykacji płaci się 60 zł.

Najbardziej szczegółowy taryfikator opracował Lukas Bank. Za telefoniczne upomnienie w związku z nieterminowymi spłatami klient musi zapłacić 13 zł, a jeśli bank przyśle pisemne ponaglenie 15 zł. Gdy te środki perswazji zawiodą, organizowany jest "wyjazd interwencyjny do klienta", który kosztuje kredytobiorcę 50 zł.

PIOTR CEREGRA (źródło: Rzeczpospolita.pl, 28.06.2007)

Niewidoczne opłaty

Jeżeli opłata jest wpisana do cennika, klient może łatwo sprawdzić jej wysokość. Ale bywają też takie, których nie widać. Aleksandra ́ukasiewicz, dyrektor ds. produktów bankowych Open Finance, zwraca uwagę, że bardzo dokuczliwą, ukrytą opłatą towarzyszącą kredytom walutowym jest tzw. spread, a więc różnica między kursem, po jakim bank wypłaca kredyt walutowy, a kursem, po którym przyjmuje raty. Spread zależy tylko od polityki banku. - Gdy zaczęła się wojna cenowa i banki na potęgę cięły marże, by móc się pochwalić atrakcyjnym oprocentowaniem, równocześnie zaczęły zwiększać spread. Wynosił on około 3 proc., a teraz typowa wartość to 4 proc., a nawet 5 proc. Tę opłatę bardzo łatwo ukryć, a świadomi jej istnienia są tylko najlepiej wyedukowani klienci - mówi Aleksandra ́ukasiewicz. Bank za wymianę walut z pewnością tyle nie płaci, jest to więc dla niego dodatkowy zarobek. Duże znaczenie ma też to, czy bank może łatwo manipulować opłatami. Jeśli wysokość prowizji jest wpisana tylko do bankowej tabeli opłat, bank może ją w każdej chwili jednostronnie zmienić. Znacznie lepiej jest, gdy zapis o opłacie (a jeszcze lepiej - o jej braku) znajdzie się w umowie kredytowej.
Dodano: 2007-08-01
Wasze Opinie (liczba komentarzy: 0)

Tanie kredyty i pożyczki bankowe
Copyright © 2007 - 2017 Portal-Kredytowy.pl