Warto spłacać kredyty w terminie...
W grudniu ubiegłego roku Biuro Informacji Kredytowej udostępniło bankom ok. 916 tys. raportów kredytowych o klientach. – Jest to o ok. 37 proc. więcej w porównaniu z grudniem 2004 r. – informuje Aleksander Borowicz z BIK.


Dowodzi to, że coraz chętniej pożyczamy, zwłaszcza w okresach świątecznych. Jednocześnie pokazuje, jak skrupulatnie banki „prześwietlają” klientów.


Biura Informacji Kredytowej od momentu powstania w 2001 roku dostarczyło sektorowi bankowemu ponad 20 milionów raportów kredytowych. – Wysoka dynamika sprzedaży wymownie świadczy o tym, jak bardzo była potrzebna taka instytucja i to nie tylko bankom, ale przede wszystkim kredytobiorcom, z czego być może nie wszyscy jeszcze w pełni zdają sobie sprawę – twierdzą przedstawiciele BIK.

Ochrona danych

W ubiegłym roku mało jednak brakowało, by BIK musiał zawiesić działalność. Główny Inspektor Ochrony Danych Osobowych zarzucił bowiem BIK-owi, że bezprawnie przechowuje dane klientów, którzy już spłacili kredyty.


– Brak możliwości przechowywania historii kredytowych praktycznie uniemożliwiłby funkcjonowanie BIK-u – wyjaśnia Aleksander Borowicz. – Sejm uchwalił jednak nowelizację ustawy Prawo bankowe. Określiła ona nowe zasady przetwarzania informacji stanowiących tajemnicę bankową, dotyczących osób fizycznych, po wygaśnięciu zobowiązania wynikającego z umowy zawartej z bankiem lub inną instytucją uprawnioną do udzielania kredytów.


Zgodnie z nowymi przepisami, informacje te mogą być przetwarzane po wygaśnięciu zobowiązania w dwóch przypadkach:
  • po uzyskaniu pisemnej zgody osoby, której informacje dotyczą,
  • lub bez posiadania zgody tej osoby, przy spełnieniu łącznym dwóch warunków: zwłoka w spłacie przekroczyła 60 dni oraz upłynęło co najmniej 30 dni od poinformowania tej osoby przez bank, że dane te zostaną przekazane do BIK.



  • Nowe rozwiązania nie od razu zastosowano. Banki oraz BIK mają jeszcze 2,5 roku, żeby dostosować się do wymogów tej ustawy.

    Wyczerpujący raport

    Biuro Informacji Kredytowej współpracuje obecnie z 38 bankami, w tym z Krajową Kasą Oszczędnościowo-Kredytową zrzeszającą kilkadziesiąt spółdzielczych kas oszczędnościowo-kredytowych. – Oceniamy, że użytkownicy Systemu Informacji BIK – Klient Indywidualny posiadają ok. 95-proc. udziału w rynku kredytów detalicznych – twierdzi Aleksander Borowicz.


    Banki mogą przekazywać dane osobowe do BIK bez zgody klienta. Zgody tej nie wymaga również udostępnianie tych danych. Raport Biura zawiera m. in. aktualne wysokości zobowiązań kredytowych klienta, zmiany stanu tych zobowiązań w przeszłości, próby uzyskania kredytów w przeszłości, informacje o obrotach i stanach rachunków bankowych w zakresie, w jakim informacje te są potrzebne w związku z udzielaniem kredytów.


    Kredytobiorca ma prawo raz na pół roku zwrócić się do BIK o bezpłatny raport na swój temat. Z danych Biura wynika, że rocznie jest ok. 30 tys. takich zapytań. Jeśli w danych posiadanych przez BIK są błędy, klient może je sprostować za pośrednictwem banku, w którym korzystał z kredytu.


    Zdaniem ekspertów, duża i obiektywna baza danych o kredytobiorcach służy zarówno bankom jak i ich klientom. Z badań włoskiego instytutu Nomisma wynika, że gdyby z zasobów biur kredytowych usunąć wszystkie pozytywne informacje o klientach, dynamika PKB spadłaby o prawie 1,6 proc. Prezes Związku Banków Polskich Krzysztof Pietraszkiewicz podkreśla, że pozytywna informacja o kredytobiorcy znacznie ułatwia mu zaciągnięcie kolejnego kredytu. Zdaniem bankowców, kredyty są motorem napędzającym gospodarkę.
    95 procent informacji w bazie danych BIK stanowią dane pozytywne.


    Kojarzenie BIK z „czarną listą dłużników” wynika z faktu mylenia BIK z Biurami Informacji Gospodarczej lub Bankowym Rejestrem prowadzonym przy Związku Banków Polskich, które gromadzą i przetwarzają głównie dane negatywne – o zwłoce w wykonywaniu zobowiązań pieniężnych. Wśród 5 proc. klientów banków opóźniających się ze spłatą kredytu wbrew pozorom niewielu jest takich, którzy świadomie wyłudzili pieniądze. Większość z nich to ludzie, którzy na skutek różnych wypadków losowych nie spłacili kredytu w całości. (mu)

    źródło:
    Dziennik Zachodni
    Mariusz Urbanke
    2006-01-05
    Dodano: 2007-08-07
    Wasze Opinie (liczba komentarzy: 0)

    Tanie kredyty i pożyczki bankowe
    Copyright © 2007 - 2017 Portal-Kredytowy.pl