Kredyty z dopłatami mniej popularne?
Według danych Banku Gospodarstwa Krajowego w pierwszych dwóch miesiącach 2011 roku klienci zaciągnęli nieco ponad 7 tysięcy kredytów w ramach rządowego programu Rodzina na Swoim.

Dla porównania – w czwartym kwartale 2010 roku takich kredytów było ponad 14 tysięcy. Co prawda dane kwartalne są niepełne, ale wszystko wskazuje, że mimo zapowiedzi zakończenia programu w 2012 roku, a przede wszystkim rychłych zmian i de facto zaostrzenia kryteriów dostępu – klienci wcale nie rzucili się korzystać z „ostatniej szansy” na dopłaty do kredytowych odsetek. Wstrzemięźliwość klientów banków dziwi tym bardziej, że już w kwietniu mogą zostać obniżone limity cen mieszkań, objętych programem.

Równocześnie z danych BGK wynika, że chętni na kredyt w ramach RnS decydują się na coraz droższe nieruchomości. Średnia kwota kredytów poszła w górę. Pod koniec minionego roku było to 196,2 tys. zł, w tym roku dochodzi do 198,2 tys. zł. Tymczasem średni kredyt w złotówkach według danych wynosił w czwartym kwartale 2010 r. - 179,6 tys. zł, czyli o około 20 tys. zł mniej niż średni kredyt udzielony w ramach RnS. Widać, że kupujący mieszkania za kredyty z dopłatami, tuż przed planowanymi zmianami programu, wybierają droższe nieruchomości, które już wkrótce z programu Rodzina na Swoim mają wypaść. 
Kluczowe dla oceny realizacji programu RnS okażą się wyniki za marzec, a także zainteresowanie klientów w kwietniu – z obserwacji rynku wynika jednoznacznie, że Polacy w styczniu i lutym rzadziej podejmują decyzje o kupnie mieszkania, zaś na wiosnę następuje kredytowa ofensywa. Być może stanie się tak i w tym roku.  
 
Dla kogo kredyty z dopłatami?

Kredyt, do którego klientowi przez 8 lat państwo dopłaca około połowy odsetek kierowany jest do osób nie posiadających praw do nieruchomości. Mogą to jednak być wyłącznie małżeństwa i osoby samotnie wychowujące dziecko. Za taki kredyt można kupić mieszkanie o maksymalnej wielkości 75 mkw., przy czym dofinansowanie kredytu liczy się do 50 mkw. Można sfinansować nim również zakup lub budowę domu. Warunek, to maks. powierzchnia 140 mkw. , dopłata obejmuje 70 mkw. Cena metra kw. musi się zmieścić w limitach ogłaszanych co kwartał. Różnią się one w zależności od województwa, inne są też dla stolic województw.
Dodano: 2011-04-11
Wasze Opinie (liczba komentarzy: 4)
Karolina [2011-04-13 11:53:01]
Ja uważam ze jak brać kredyt to tylko w tym w czym się zarabia, ciekawych ofert nie brakuje a przynajmniej wiadomo na czym sie stoi!!!
oliwia [2011-04-11 21:46:46]
ja tam mam swoj kredyt zlotowkowy w getin banku i nikt mnie nie przekona ze walutowe sa lepsze, po pierwsze duzo ciezej je dostac, a po drugie ja sie przynajmniej nie denerwuje jak kursy walut skacza
antek [2011-04-11 18:58:23]
w zlotowkach i z doplata bardziej sie oplaca, nikt mnie nie przekona do waluty
mirek [2011-04-11 09:14:18]
kredyty rodzina na swoim mniej popularne poniewaz teraz jest moda na kredyty walutowe szcegolnie w euro, rata sporo nizsza niz kredytu z doplata. Marze tez sa juz na poziomie mozliwym do zaakceptowania.

Tanie kredyty i pożyczki bankowe
Copyright © 2007 - 2012 Portal-Kredytowy.pl